29 sie 2016

Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.

Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.
Jeżeli do tej pory Czechy kojarzyły Wam się głównie ze smażonym serem, krecikiem, który dostał spodenki i fryzurą na czeskiego piłkarza to oto miejsce, które poszerzy wachlarz Waszych skojarzeń o coś równie abstrakcyjnego, lecz na tyle przyjemnego w doznaniach, że w moim rankingu bije na głowę nawet knedle z gulaszem. Będzie to równie romantyczne, co naładowane adrenaliną. Jedynym ograniczeniem jest słabe serce. Jedni umierają  z zachwytu inni ze strachu. Słowem trup ściele się gęsto. Zapraszam na spacer w chmurach. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach i pod rękę z odwagą.

To był jeden z takich absurdalnie udanych dni, który ku memu przerażeniu na moment wyniósł Czechy na piedestał. Zatrwożyłam, że tak zostanie, ale na szczęście natura dąży do równowagi i szybko wróciłam do stanu wyjściowego. Jednak przez te kilka magicznych chwil w kraju płynącym piwem i smutkiem czułam się, jak gdzieś gdzie bardzo lubię być. Nie do pomyślenia, ale cóż, zdarza się nawet najlepszym. A wszystko przez spacery w chmurach.

Ścieżka w obłokach to drewniana promenada do gwiazd otwarta w grudniu 2015 roku. Znajduje się ona w Czechach, w urokliwej wsi Dolni Morava, którą od granicy z Polską ( przejście graniczne w Boboszowie) dzieli zaledwie niecałe 15 min jazdy samochodem. Do 55 metrowej konstrukcji ulokowanej na 1116 metrach wysokości można dotrzeć na dwa sposoby. Pieszo, pokonując strome podejście od Chaty Marcelka ( szacuję na około godzinę wspinaczki) lub w dużo mniej wymagający, choć  dla poniektórych niekoniecznie ulubiony sposób - kolejką linową Śnieżnik.

Konstrukcja ma 7 poziomów, z których rozciąga się widowiskowa panorama na otaczające góry i doliny, szczególnie na Masyw Śnieżnika. W chmury wędruje się po przyjemnej, szerokiej kładce oplatającej i przecinającej metalową konstrukcję. Spacer można urozmaicić pokonując część drogi tunelem z siatki, ale bez wątpienia najbardziej "odjechaną" atrakcją jest tobogan, czyli zjazd 101 metrową zamkniętą rurą. Na szczycie ścieżki czeka jeszcze destruktor odwagi, czyli podłoga z siatki, która jakże komfortowo ugina się pod stopami.

W bliskim towarzystwie ścieżki w obłokach znajduje się Chata Slaměnka z pięknym tarasem widokowym, restauracją i bezpłatnymi toaletami. Ceny w restauracji są przystępne i oscylują średnio w okolicach 150-170 koron za posiłek. Na szczycie stoku pod wejściem na ścieżkę można złapać nieco słońca na jednym z drewnianych leżaków.
Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.
Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.
Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.
Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.
Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.
Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.
Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.
Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.
Ścieżka w obłokach, czyli do Czech na spacer w chmurach.

Koszty
Wstęp nie należy do najtańszych, ale atrakcja jest warta swojej ceny. 
- Samo wejście na Ścieżkę w Obłokach to koszt 200/1os. 
- Wejście + przejazd wyciągiem w 2 strony 350/1os.
- dzieci do lat 3 za darmo
- dzieci w przedziale wiekowym 3- 15 lat - 190/1os z kolejką, 120 bez kolejki

TOBOGAN, czyli zjazd 101 metrową rurą ze szczytu ścieżki 50/1os - 1 zjazd, 200 - 5 zjazdów
Bilety do nabycia w kasie w Chacie Marcelka lub sklepie z informacją turystyczną, ewentualnie już na szczycie góry pod wejściem na ścieżkę.

Godziny otwarcia 

9-18.30, choć w internecie podają, że do 19.00. W okresie letnim ścieżkę otwiera się na nocne zwiedzanie w związku z organizowanymi tam co tydzień imprezami przy muzyce. Nie wiem jak to będzie wyglądało poza sezonem.

Parking
Auto należy zostawić na jednym z bezpłatnych parkingów pod torem saneczkowym U SLONA, a następnie przespacerować się około 15-20 minut do dolnej stacji kolejki.
  
Dodatkowe atrakcje

Chociaż ścieżka w obłokach to królowa atrakcji to tych na miejscu jest aż nadto. Okolica oferuje m.in. piękny hotel ze spa i wodnym parkiem, ścieżki rowerowe, górskie hulajnogi, tor saneczkowy, ogromny plac zabaw, park linowy, podróż historycznymi pociągami, a sama miejscowość kojącą górską atmosferę bez cienia nudy. Ciężko stwierdzić kto bawi się tu lepiej - dorośli czy dzieci.

Jeżeli brakuje Wam pomysłu na krótki wypad to oto miejsce do którego nie potrzebujecie wyjątkowej formy, tężyzny fizycznej,  długiej drogi i sakiewki pieniędzy. Dla dużych i małych, dla marzycieli i twardo stąpających po ziemi, dla miłośników adrenaliny, jak i sportów kanapowych, dla starych i młodych, słowem dla wszystkich, którzy lubią bujać w obłokach.

19 komentarzy:

  1. Ale fajna sprawa nie znałam tego miejsca jeszcze :)
    Zapraszam do moich przepisów kulinarnych :) zupa krem z dyni

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, ta ścieżka a raczej taras widokowy jest niesamowity

    OdpowiedzUsuń
  3. Czesi jak zawsze w formie ;) Dzięki za podanie cen, bo planuję zobaczyć tego stwora na żywo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Destruktor odwagi ;D Muszę się tam wybrać i koniecznie spróbować toboganu. Brzmi strasznie, ale pewnie zjazd to niezapomniane przeżycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe miejsce. Tobogan i uginająca się podłoga z siatki - brzmi przerażająco...

    ;-)

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. widać tę konstrukcję ze szlaku na Śnieżnik, zastanawiałam się czy to ładne ;)
    na pewno jest to atrakcja turystyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nogi mi się trzęsą od samego patrzenia na zdjęcia, ale na pewno tam pojadę!

    Zjeżdżałaś toboganem?

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna sprawa! My w tym roku na Rugii uskuteczniłyśmy spacer w koronach drzew- podobna zasada, ale dostępna dla niepełnosprawnych- ani jednego schodka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak bym tam wlazła, to bym umarła, od samych zdjęć zakręciło mi się w głowie. Atrakcja fajna, ale nie dla mnie. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś niesamowitego! Sama chętnie wybrałabym się na taką wycieczkę. Nie tak dawno nawet moja mama chciała mnie tam zaciągnąć, ale nie wiedziałam że, jest to takie fajne i odpuściłyśmy. Na kolejny raz zdecydowanie jadę! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam nawet, ze coś takiego istnieje, ale nie wiem czy bym się odważyła 😀

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dobrze, że mogę to oglądać na zdjęciach ;) " Na żywo" padłabym trupem ze strachu ;)) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To miejsce mnie bardzo zainteresowało. Kilka lat temu byłem w pobliskich Kralikach, teraz jest okazja, by znów się tam wybrać i zobaczyć coś ciekawego.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. mega! mam nadzieję, że zimą będzie otwarte i uda nam się na weekend wyskoczyć (a w zeszlym roku byliśmy na śniezniku, no!) :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale rewelacja! cudowne widoki, i jeszcze mięśni można poużywać :D super, nie słyszałam o tym wcześniej, ale teraz bardzo chcę się tam wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda to genialnie! Marzy mi się wyjazd do Czech. Ostatnio śledziłam moje ulubione vlogi i tam rodzina była w Karlowych Warach. Piękne miejsce! <3 A teraz kolejny wpis, który mnie do tego jeszcze bardziej zachęca! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Super zdjęcia. Wygląda naprawdę niesamowicie. Do Czech niby tak blisko, a jakoś byłam tam bardzo dawno. trzeba to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę to zaliczyć! Nie ma opcji żeby nie, zapisuję na moją Listę marzeń :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...